Główne projekty

Inicjatywa Założycielska: Polska Izba Domainingu

Polska Izba Domainingu

Fundacja INSTYTUT PÓŁNOCNY (IP) pragnie zintegrować polskie środowiska inwestorów działających w obszarze internetu a więc inwestujących w domeny oraz projekty internetowe (start-upy). Ponieważ IP sam rozwija wiele projektów internetowych oraz inwestuje w nowe portale tematyczne (zwłaszcza te pożyteczne dla społeczeństwa), więc jego celem jest zmiana nastawienia społecznego do tego typu działalności.

O ile osoby zajmujące się inwestowaniem w nieruchomości lub akcje przedsiębiorstw są powszechnie szanowane, o tyle domainerzy często są traktowani prawie jak przestępcy. Zintegrowanie środowiska domainerów i inwestorów internetowych będzie pozytywnie wpływać na wizerunek tej społeczności.

Postulaty iz-PID:

 
Art. 1
Zniesienie monopolu NASK na obsługę krajowej domeny wysokiego poziomu (ccTLD) .PL lub przeniesienie obsługi domeny do osobnego urzędu państwowego (np. UKE), który nie prowadzi działalności gospodarczej.
 
Art. 2
Zmiana cen rejestracji i odnowień domen .PL zgodnie z rzeczywistym kosztem utrzymania plus marża nie przekraczająca 100% rzeczywistych kosztów a przeznaczona np. na badania i rozwój technologii informatycznych (specjalne granty lub dofinansowanie działalności badawczej NASK).
 
Art. 3
Zmiana regulaminu NASK w zakresie obligatoryjności korzystania z sądów arbitrażowych; zmiana trybu wyroku z „winny/niewinny” na konkretny wyrok redukujący ewentualne naruszenia praw (np. odszkodowanie, wezwanie do zaniechania, przeprosiny, sprostowanie, przeniesienia praw do nazwy domeny itp.)
 
Art. 4
Stworzenie przez NASK (we współpracy z PID i sądem polubownym) kodeksu dozwolonych i niedozwolonych praktyk w zakresie rejestracji i wykorzystania domen internetowych (biała księga domainingu).
 
Art. 5
Zmiana regulacji prawnych w tym statutu NASK, który jako agencja państwowa powinna realizować misję społeczną a nie być podmiotem gospodarczym realizującym wąskie zadania biznesowe przynoszące zysk wyłącznie samej jednostce; jeżeli NASK ma być przedsiębiorstwem państwowym a nie jednostką badawczą, to odpowiedni zapis powinien znaleźć się w statucie.
 
Art. 6
Zaprzestanie publikacji przez NASK list domen wygasających.
 
Art. 7
Konsultacje społeczne (m.in. z PID) w zakresie wszelkich zmian wprowadzanych przez NASK w zakresie obsługi technicznej domen (żądamy zakończenia procederu ciągłych zmian, usuwania a potem przywracania pewnych funkcji).
 
Art. 8
Upowszechnienie wiedzy (edukacja) na temat tego czym jest domena, domaining, jakie zachowania inwestorskie mieszczą się w obszarze akceptowalnych działań biznesowych oraz budowanie pozytywnego wizerunku domainingu.

__________
Komentarze do postulatów:
 
Ad. 1) NASK jako monopolista o dziwnej i nieustalonej tożsamości prawnej (jego statut i forma aktywności są ze sobą sprzeczne) stosuje działania ściśle komercyjne w zakresie sprzedaży usług związanych z utrzymaniem domen; w związku z tym zachowuje się jak firma a nie jak urząd czy jednostka budżetowa. Dlatego też należy albo zreformować NASK by zachowywał się zgodnie z normami jakie obowiązują urzędy, albo przenieść obsługę domen do urzędu (np. Urzędu Komunikacji Elektronicznej).
W swych wypowiedziach przedstawiciele NASK podkreślają, że nie jest on monopolistą, gdyż potencjalny klient może nabyć domenę innego rejestru. Jednak wyroki sądu polubownego wyraźnie wskazują na wyjątkowość domeny z końcówką .pl – wyroki te stanowią podstawę do uznania, że domena ta jest czymś wyjątkowym dla naszego kraju i jako taka powinna być zarządzana w sposób wykluczający działania monopolistyczne.
Do takich działań należą zapisy regulaminu rejestracji i utrzymania domen, w którym znajdują się klauzule abuzywne.
 
Ad. 2) Ceny rejestracji i odnowień domen wskazują, że NASK działa jak komercyjny uczestnik rynku, który pragnie osiągać duże zyski dzięki posiadaniu monopolu na usługę utrzymania domeny .PL. Z naszych wyliczeń wynika, że cena odnowienia powinna wynosić maksymalnie 2-5 zł/rok netto w obrocie hurtowym (dla rejestratorów), a po ewentualnym dodaniu marży na cele badań cena ta powinna wynosić max. 4-10 zł/rok netto.
Dodatkowo NASK pobierając specjalną dopłatę za odnowienie po terminie wygasania, nie podaje uzasadnienia takiej opłaty. Jest to działanie czysto komercyjne, bo firmom zawsze zależy na szybciej otrzymywanej należności (zgodnie z zasadą że kto szybko daje ten dwa razy daje). Skoro NASK pobiera dodatkową opłatę w wysokości 10% to sprawiedliwe byloby także wydłużenie okresu abonamentowego o okres kwarantanny (30 dni) lub właśnie o okres 5 tygodni jaki wynika z opłaty o 10% wyższej (rok ma ok. 52 tygodnie, więc 10% z tej ilości to właśnie ok. 5 tygodni).
 
Ad. 3) Regulamin NASKu narzuca klientowi konieczność uczestnictwa w sądach arbitrażowych, których regulaminy zostały przygotowane w sposób niezgodny z podstawowymi zasadami sprawiedliwości społecznej przez prywatne organizacje nie podlegające żadnej państwowej kontroli. Jeżeli NASK jest rodzajem urzędu państwowego w zakresie obsługi domeny .PL, to wszelkie regulacje odnośnie działania sądów arbitrażowych powinny być ustanowione w sposób profesjonalny i pod nadzorem np. Ministerstwa Sprawiedliwości. Jeżeli NASK jest firmą o charakterze monopolisty, to odpowiedni urząd antymonopolowy powinien zakazać stosowania zapisów o obligatoryjności korzystania z prywatnych sądów arbitrażowych, w tym głównie zapis, że niewykonanie pewnej dyspozycji (zapis domeny na sąd polubowny) może być powodem rozwiązania umowy utrzymania domeny. Zapis taki jest szkodliwy, gdyż umożliwia wyrządzenie krzywdy osobie prywatnej lub firmie, gdy ta nie zdąży na czas przesłać zapisu. Regulamin usług NASK powinien być neutralny i nie może z góry przewidywać restrykcji wobec tych abonentów, którzy z różnych przyczyn nie chcą poddać się arbitrażowi (który zgodnie z polskim prawem jest dobrowolny).
Arbitraż wedle regulaminu NASK możliwy jest tylko w dwóch sądach arbitrażowych ustanowionych przy dwóch różnych izbach gospodarczych. Izba gospodarcza nie jest jednak urzędem a tylko prywatną organizacją prywatnych firm. W związku z tym, nie będąc członkiem danej izby nie ma się możliwości ingerencji w źle napisany regulamin danego sądu arbitrażowego. Również wybór arbitrów jest często niezgodny z zasadami państwa prawa (np. sędzią jest prawnik prowadzący działalność gospodarczą na rzecz podmiotów, które korzystają z tego sądu).
Dodatkowo problematyczne jest działanie samego sądu, gdyż wydaje on wyrok ogólny a nie dokładny nakazujący podjęcie określonych działań. Nie zawsze złamanie prawa czy naruszenie interesów przez pozwanego powinno kończyć się odebraniem mu praw do domeny, sprawiedliwe wydaje się, że czasem w przypadku naruszenia czyjegoś interesu sprawca mógłby zapłacić odszkodowanie, zadośćuczynenie, karę lub mógłby być wezwany do zaprzestania działań o charakterze bezprawnym bez jednoczesnego pozbawiania go prawa do używania domeny.
Regulamin sądu polubownego powinien być poprawiony; arbitrzy powinni być dopuszczani do działań po zdaniu odpowiedniego egzaminu nadzorowanego przez PID. Sąd polubowny powinien być dwuistancyjny a wyroki niebinarne.
 
Ad. 4) Chcemy by NASK lub UKE stworzyła kodeks rejestracji i korzystania z domen; kodeks taki ma wyznaczać ściśle jakie zachowania i działania są zgodne z prawem; niestety dzisiejsze zapisy prawne są tak niejasne a wyroki sądów arbitrażowych tak dowolne, że rejestrując domenę i korzystając z niej nie ma pewności, czy ktoś nie dopatrzy się w tym jakichś działań łamiących czyjeś prawa (co może być powodem utraty domeny i konieczności opłacenia sporych odszkodowań). Jasne zapisy będą powodować, że inwestorzy (domainerzy) będą mieli jasną ścieżkę zachowań, których przestrzeganie będzie gwarantować im, iż nie utracą nabytej własności (praw do domeny). Gdyby w przypadku obrotu akcjami na giełdzie istniała możliwość zaboru czyjegoś pakietu akcji tylko dlatego, że nabycie tego pakietu miało dla kogoś innego negatywne skutki gospodarcze, to giełda przestałaby funkcjonować.
 
Ad. 5) Ponieważ stutut NASK nijak ma się do rzeczywistych działań tej organizacji, więc należy albo zmienić ten statut nadając NASKowi status urzędu lub też należy zmienić zarząd tej organizacji i schematy jej działań.
 
Ad. 6) Wydawać by się mogło, że dla inwestorów domenowych publikacja wygasłych domen jest korzystna. Jednak działanie takie (publikacja takiej listy przez urząd) jest niezgodna z prawem. Rejestrując domenę, której się nie reklamuje i nie wypełnia treścią, potencjalny nabywca zawiera umowę z urzędem. Ma przy tym prawo do zachowania przedmiotu transakcji w tajemnicy (podobnie jak to się ma z zastrzeżeniem numeru telefonicznego). Jednak zastrzeżenie to nie może dotyczyć tylko publikacji danych abonenta (co NASK w tej chwili oferuje), ale musi dotyczyć także samego przedmiotu transakcji (domeny), którą nabywca ma prawo trzymać w tajemnicy. W chwili zakończenia okresu umowy abonamentu, gdy abonent nie opłaci odnowienia domeny, urząd nadal jest zobowiązany do zachowania tajemnicy, gdyż urząd nie jest firmą, która reklamować musi wygasające domeny, by sprzedać je komuś innemu. NASK ma być urzędem a nie firmą. To firmy (np. profesjonalnie zajmujące się domenami) powinny we własnym zakresie tworzyć bazy danych o domenach, które wygasają i których „przechwycenie” oferują swoim klientom. Nasza izba nie chce bowiem chronić tylko interesów „przechwytywaczy” ale chce dążyć do normalizacji działań NASK w ramach państwa prawa.
Baza WHOIS powinna być otwarta na odpytywania tylko po nazwie domeny. Ewentualne korelacje i opracowywanie danych na podstawie takich zapytań mogłyby być oferowane już tylko przez prywatne firmy w ramach ich zasobów informatycznych, natomiast sam urząd (NASK lub UKE) nigdy nie powinien działać w celu ujawnienia informacji o domenie zarejestrowanej poufnie. Zmniejszy to obroty NASKu, gdyż lista domen wygasających ujawnia czasem ciekawe nazwy domen, które są przedmiotem ponownej rejestracji, jednak w tym wszystkim poszkodowany jest człowiek (obywatel, klient), który nabył domenę z powodu swej kreatywności, a miał nadzieję, że jego umowa z urzędem obliguje urząd do zachowania w tajemnicy nazwy domeny. Nie ma racjonalnego powodu, by jakikolwiek urząd ogłaszał co jest przedmiotem umowy z obywatelem lub firmą.
Mówiąc inaczej: jeśli obywatel kupi od urzędu prawo do np. numeru telefonu (pośrednikiem są operatorzy telekomunikacyjni), to urząd nie ma prawa publikować tych danych bez zgody obywatela. Jednak baza danych zapytana do kogo należy dany numer, może odpowiedzieć, że numer jest zajęty a umowa przewidziana jest do określonego dnia, a jeśli abonent nie zastrzegł swych danych osobowych, to również baza może podać dane abonenta. Baza nie może jednak udostępniać informacji jakie adresy sieci telekomunikacyjnej należą do określonej osoby, czy też jakie adresy wygasną w najbliższym czasie
WHOIS jeśli ma być rzetelną informacją o domenie, powinno zawierać dane o tym do kiedy obowiązuje zawarta między NASK a abonentem umowa. Informacja taka nie narusza niczyich praw, a daje podstawy do tego by skorzystać z usługi opcji.
 
Ad. 7) NASK dość często zmienia swoje zasady i funkcjonalność traktując rejestratorów i ich klientów jak bydło. Brak jest spójności i przemyśleń w działaniach NASK. Dlatego chcemy, by NASK poprawił swoje procedury i działał zgodnie z nimi i swoim regulaminem. NASK oprócz regulaminu stworzył sobie poza regulaminowe procedury, które są jak się wydaje kaprysem monopolisty nie znajdują się one wewnątrz regulaminu, ale jednak są podstawą działań NASKu. Wszystkie zasady technicznej obsługi domen powinny być zebrane w aneksie do regulaminu, który nazywałby się np. „Kodeks technicznej obsługi domen NASK”. Tylko regulamin i jego aneks będą wtedy wytyczać zasady działania rejestru, a każde działanie niezgodne z tymi wytycznymi będzie podstawą do reklamacji lub pozwu. Tymczasem część zasad działania rejestru jest luźno opisana na stronach internetowych i trudno jest zakładać, że NASK nie może ich zmieniać wedle swego kaprysu z dnia na dzień bez informowania abonentów czy rejestrów.
 
Ad. 8) Jest oczywiste, że tylko działania edukacyjne zmierzające do poprawy wizerunku domainerów, poskutkuje uznaniem ich za normalnych kreatywnych inwestorów, którzy chcą zarobić na pomyśle dopasowania narzędzia marketingowego jakim jest adres internetowy (podobnie jak złoty numer telefonu czy adres ulicy) do określonego działania biznesowego. Domena nie jest towarem masowym, a więc nie można domainerom zarzucać używania znaków towarowych, gdyż te służą do oznaczania masowych towarów a nie adresów.

—————————————–

Działania organizacyjne

Aby ukonstytuować PID jako izbę gospodarczą potrzeba 100 podmiotów gospodarczych, które zechcą wpisać się na listę członków oraz wpłacić składkę roczną. Aby zarejestrować PID jako związek pracodawców wystarczy 10 podmiotów.
Składka roczna przewidziana jest na poziomie 500-1000 zł (może też zostać uzależniona od obrotów firmy lub ilości posiadanych domen). Dodatkowo, by zachęcić firmy do szybkiego wpisywania się na listę członków chcemy promować tę szybkość przyznając „rabat” na składkę, którego wysokość będzie zależeć od pozycji na liście chronologicznej członków-założycieli PID; rabat byłby finansowany z pierwszej składki wpłacanej przez firmy o numerze wyższym niż 100. Oznacza to, że gdy do PID przystąpi w sumie 110 firm, rabat będzie finansowany z części składek ostatnich 10-ciu firm. Rabat ten ma konkretny cel: ośmielić tych, którzy zwykle stoją z boku i czekają aż dany projekt nabierze rumieńców;  z tego powodu wiele projektów nie doczekuje się realizcji, gdyż każdy czeka, aż inni zrobią coś za niego. Ponieważ zależy nam na szybkiej i skutecznej organizacji Izby, więc rabat ma zachęcać do szybkiego podjęcia decyzji o przyłączeniu się do akcji.
Jeżeli nie uda nam się jednak odnaleźć 100 przedsiebiorstw chętnych do uczestnictwa w PID, zaproponujemy utworzenie stowarzyszenia lub przyłączenie się do PSID.

PROJEKT STATUTU

Aby wpisać się na listę założycieli PID, wystarczy przesłać deklarację o chęci przystąpienia oraz podać następujące dane:
– pełną nazwę przedsiębiorstwa
– adres rejestrowy przedsiębiorstwa
– NIP, REGON, nr w KRS lub ewidencji
– imię i nazwisko osoby uprawnionej statutowo do reprezentacji przedsiębiorstwa oraz nazwa pełnionej funkcji (np. prezes zarządu)
– imię i nazwisko osoby, która w imieniu przedsiębiorstwa będzie reprezentować ją w PID wraz jej funkcją
– adres e-mail do kontaktu w sprawie PID
– numer telefonu i faxu
– ilość posiadanych domen (w zaokrągleniu do pełnych setek)
Po przesłaniu deklaracji należy wpłacić składkę 200 zł na konto:
Inicjatywa Powołania Polskiej Izby Domainingu
INSTYTUT PÓŁNOCNY
ul. Mydlana 3
51-502 Wrocław
nr rachunku: 42 1440 1387 0000 0000 1157 8958 (Nordea Bank Polska S.A.)
tytułem „wpłata składki na PID”

Aby sprawnie założyć Izbę przed notariuszem a później przed sądem rejestrowym, będziemy prosić o przesłanie notarialnego pełnomocnictwa do działania w imieniu tych firm, których przedstawiciele nie będą mogli uczestniczyć w czynnościach przed notariuszem czy sądem.
Akt notarialny to koszt dużo mniejszy niż koszt transportu i czasu poświęconego sprawie.
Akt notarialny musi być podpisany przez osobę(y) uprawnione do reprezentacji danego przedsiębiorstwa (osoby prawne) lub przez właścicieli (osoby fiz. prow. dział. gosp., spółki cywilne itp.).

Działania Izby będą koordynowane przez internet. Chcemy by głosowania oraz działanie zarządu Izby odbywało się poprzez odpowiednią platformę internetową (np. poprzez silnik forum). Każdy członek Izby otrzymałby specjalny login umożliwiający otrzymywanie korespondencji, udział w głosowaniu czy dostęp do panelu dyskusyjnego zarządu, gdy ten zostanie ukonstytuowany. Podobnie działałaby komisja rewizyjna i różne grupy robocze pracujące nad waznymi dla Izby problemami.

Oto lista podmiotów gospodarczych, które zostały wpisane na listę założycieli:
1. Instytut Północny
2. AG Factory sp. z o.o.
3. /wykreślony/
4. P.W. Krzysztof Jaciw
5. I-Systems sp. z o.o.
6. lexis Polska sp. z o.o.
7. Reklama Polska sp. z o.o.
8. Flying Advertising sp. z o.o.
9. Polska Giełda Wekslowa sp. z o.o.
10. HLM Invest sp. o.o.

/postaramy się na bieżąco wpisywać nowe firmy, które prześlą wniosek/

Linki:
Manifest Klubu Domainerów (Domainers Club) – manifest jest zaproszeniem do dyskusji na temat praw domainerów do czerpania korzyści ze swej kreatywności i pierwszeństwa w rejestracji domeny.
Polskie Stowarzyszenie Inwestorów Domenowych – stowarzyszenie, podobnie jak PID działa na rzecz wprowadzenia sprawiedliwych praw dla inwestorów, którzy czerpią zyski z domen internetowych.

STRONA NA FACEBOOKU